czwartek, 7 lutego 2013

Serwetki i podkładki

 Chciałam Wam pokazać dwie serwetki które zrobiłam ostatnio i kilka podkładek pod kubki lub szklanki zrobione z resztki włóczki jaka mi została.


A porucz moich serwetek znalazłam też kwiatki :)

Pozdrawiam :)
























W kilku prostych krokach :)

Przedstawię Wam teraz sposób w jaki zrobiłam ślicznego aniołka na szydełku.

Wygląda bardzo podobnie do tych aniołków.
Ja niestety nie zdążyłam zrobić zdjęcia a aniołek pojechał do innej rodziny.
A więc zabieramy się do pracy :)



Zaczynamy od głowy:
1. 3 oczka łańcuszka łączymy w kółko 1 oczkiem ścisłym
2. Na bazie kółeczka robimy 6 półsłupków i kończymy oczkiem ścisłym
3. Dwa półsłupki w każde oczko ( 12p )
4-5. Dwa rzędy samych półsłupków ( w tym miejscu wypychamy główkę )
6. Każde dwa półsłupki przerabiamy razem ( 6oczek)

Aureola:
- robimy 16 oczek łańcuszka i mocujemy jednym oczkiem ścisłym po drugiej stronie główki
- przerabiamy rząd półsłupków
- przerabiamy pikotkami ( półsłupki w każde z 16 oczek a pomiędzy nimi 3 oczka łańcuszka

Ręce i brzuszek:   ( od 6 oczek główki )

1. Same półsłupki  ( 6 oczek ) + 1 oczko ścisłe
2. Po dwa półsłupki w każde oczko ( 12 oczek ) + 1 oczko ścisłe
3. 3 oczka łańcuszka, słupek podwójnie nawinięty , słupek, dwa półsłupki, słupek, dwa słupki podwójnie nawinięte, słupek, dwa półsłupki, słupek, słupek podwójnie nawinięty ( 12oczek)
4. Same półsłupki ( 12 oczek ) + oczko ścisłe
5. Przerabiamy : 3 oczka łańcuszka, dwa słupki podwójnie nawinięte w pierwsze oczko, dwa słupki w kolejne oczko, dwa półsłupki, dwa słupki w kolejne oczko, po dwa słupki podwójnie nawiniete w dwa kolejne oczka, dwa słupki w kolejne oczko, dwa półsłupki, dwa słupki w kolejne oczko, dwa słupki podwójnie nawinięte w dwa ostatnie oczka ( 20 oczek ) + 1 oczko ścisłe
6. 3 oczka ścisłe, dalej sukienka

Sukienka   ( robimy ją na 12 środkowych oczkach z każdej strony.  6 oczek z jednej i 6 z drugiej)

1. Same półsłupki ( 12 oczek)
2. Po dwa półsłupki w każde oczko ( 24 )
3. Same słupki, a pomiędzy nimi 1 oczko łańcuszka
4. pomiędzy dwoma słupkami poprzedniego rzędu robimy trzy słupki dalej dwa oczka łańcuszka i znów pomiędzy dwoma słupkami poprzedniego rzędu trzy słupki, itd.
5-10. trzy słupki, dwa oczka łańcuszka, trzy słupki, dwa oczka łańcuszka itd...
11. obrabiamy na około brzeg sukienki- pomiędzy słupkami poprzedniego rzędu robimy półsłupki a pomiędzy nimi 1 oczko łańcuszka, nad dwoma oczkami łańcuszka z poprzedniego rzędu robimy 1oczko łańcuszka, dwa półsłupki, 1 oczko łańcuszka.


Skrzydła:
 - 4 oczka łańcuszka łączymy w kółko jednym oczkiem ścislym
- na bazie kółeczka przerabiamy 6 półsłupków + 1 oczko ścisłe
PIERWSZE SKRZYDŁO
- trzy oczka łańcuszka i dwa słupki w pierwsze oczko, trzy słupki podwójnie nawinięte w drugie oczko, trzy słupki potrójnie nawinięte w trzecie oczko, robótke odwracamy ( 8 oczek )
- trzy oczka łańcuszka i dalej przerabiamy półsłupkami (8oczek )
- trzy oczka łańcuszka, dwa słupki, trzy słupki podwójnie nawinięte, trzy slupki potrójnie nawinięte, odwracamy
 Teraz obrabiamy gotowe skrzydło dookoła półsłupkami.
- przerabiamy dwa półsłupki i w ten sam sposób przerabiamy drugie skrzydło.


I teraz trzeba tylko dobrze wykrochmalić oraz ładnie ułożyć i można się cieszyć pięknym aniołkiem :)

poniedziałek, 8 października 2012

Szaliczek i grzyby :)

Witajcie kochane !

Dość dawno mnie nie było, ale to tylko dlatego że chciałam jak najwięcej korzystać z pogody jaka ostatnio panowała u nas.

I tak wieczorami gdy wiatr hulał za oknem, ja siedziałam sobie w fotelu z pyszną herbatka z cytryną i dziergałam szaliczek. Powstał z samych oczek łańcuszka i oczek ścisłych.
Jest cieplutki, milutki i nie gryzie :)






Można go nosić bardzo różnie. Ja osobiście najbardziej lubię omotać go w okół szyi.

Po za szaliczkiem, ukończonym już jestem na etapie bardzo dużego projektu ( jak dla mnie ). Mianowicie mam za zadanie zrobić sweterek. Niby nic, a jednak ciężko...
Ale obiecałam sobie, że się nie poddam.
Też mam zdjęcie. I żeby było śmiesznie, to na pewno Wam sweterka przypominać nie będzie ( bo to na razie tylko tył ) ale uwierzcie mi na słowo :)


 Tak właśnie wyglądają początki mojej " męki " :)

A korzystając z okazji, że w sobotę było tak ładnie i słonecznie do jakiejś 16 wybrałam się z Amelciakiem i jej torebka i jej telefonem zwanym " ałło, ałło" do lasu. Chciałam tylko zobaczyć czy faktycznie są grzyby tak jak całe moje miasteczko mówi. I powiem Wam szczerze, że są . Chociaż trzeba się za nimi nachodzić i naszukać ale jest ich sporo. Przynajmniej nam się udało trochę nazbierać. Akurat na sosik.


















































Pozdrawiam Was kochane i życzę miłego popołudnia :)